poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Ukraina pójdzie z Banderą a nie z Polską

Zapis spotkania, mającego miejsce w dniu 10 maja 2017 r. w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II w Lublinie, pt. "Ukraina: Z Polską czy z Banderą", na którym wykład wygłosił Wołodymyr Pawliw, ukraiński dziennikarz i politolog.

Zdaniem Wołodymyra Pawliwa sprawy na Ukrainie idą w najgorszym możliwym kierunku.
Wołodymyr Pawliw, ukraiński dziennikarz i publicysta pochodzący z zachodniej Ukrainy, wziął udział w konferencji pt. „Ukraina: Z Polską czy z Banderą”, która odbyła się 10. maja br. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pawliw przedstawił podczas niej pesymistyczną prognozę rozwoju sytuacji na Ukrainie.

Dziennikarz przypomniał, że według danych Stowarzyszenia Właścicieli Broni Palnej, na Ukrainie jest 5 mln sztuk nielegalnej broni palnej. Broń pochodzi od żołnierzy walczących na frocie w Donbasie, którzy sprzedając broń dorabiają sobie do niskiego żołdu. Jak powiedział Pawliw, doprowadza to do rozwoju bandytyzmu: „kiedyś na zabawie w wiejskim klubie bili się nożami czy sztachetami a teraz rzucają granatami.”



Według Pawliwa ukraińskie środowiska nacjonalistyczne dążą do przejęcia pełnej władzy na Ukrainie, ponieważ nie odpowiada im obecny skład rządu. Pawliw zwrócił uwagę, że ludzie ci posiadają obecnie doświadczenie bojowe zdobyte w batalionach ochotniczych.

Jego zdaniem ukraińscy nacjonaliści nie są zainteresowani dialogiem z resztą społeczeństwa, która jego zdaniem jest milczącą większością. Jako przykład podał wydarzenia z 9. maja, kiedy „zamaskowani ludzie z symboliką nacjonalistyczną” uniemożliwiali składanie kwiatów z okazji Dnia Zwycięstwa. Oni nie chcą dialogu, oni chcą dojść do władzy – i nie widać nikogo, kto chciałby im w tym przeszkodzić. – mówił Pawliw.
Zdaniem Pawliwa ukraińscy nacjonaliści nie są także zainteresowani polityką zgodną z polską racją stanu:

Z kim pójdzie Ukraina do Europy – z Banderą czy z Polską? Oczywiście z Banderą! Bo Bandera jest dla nich najważniejszy. Oni potrzebują przejęcia władzy. Polska, powiem cynicznie, z punktu widzenia tych ludzi odegrała swoją rolę. Była adwokatem Ukrainy, cały czas wspomagała, wpuszcza robotników, żeby pracowali, wpuszcza uczniów. Co Polska może zaproponować, jakie warunki postawić radykałom na Ukrainie? (…) Ukraina rozwija się w kierunku najgorszym, dla niej samej, a także dla sąsiadów. Nie mam pozytywnych informacji. Za jakieś parę lat to się wszystko posypie. Wtedy dopiero powstanie możliwość normalizacji. Pytanie jak długo to potrwa i jaką cenę zapłacą za to Ukraińcy. – powiedział Pawliw.

Podczas występu Pawliw pokazał fragment zakazanego na Ukrainie filmu o zabitym dziennikarzu Ołesiu Buzynie, ilustrujący według niego, jak działają pod presją nacjonalistów sądy na Ukrainie. Na pokazanym fragmencie widać było, jak nacjonaliści obecni podczas posiedzenia sądu w sprawie o zabójstwo Buzyny bezkarnie lżyli sędziów i grozili im.

Zdaniem Pawliwa większość Ukraińców jest prorosyjska i posiada postsowiecką mentalność, i jeśli kiedyś dojdzie do demokratycznych wyborów, większość ta poprze opcję prorosyjską.



Film o zamordowanym dzienniarzu Ołesiu Buzynie




Źródło:

//www.bibula.com/?p=95758

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.