piątek, 17 listopada 2017

Banderowski IPN



,,Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się obowiązującą prawdą'' - Josef Goebbels

Krwawy zbir, który dowodzoną przez  siebie sotnią Udarnyky - 4, wchodzącej w skład kurenia Rena dokonał zbrodniczych pacyfikacji ponad 20 polskich miejscowości, mordując bezlitośnie setki bezbronnych polskichkobiet, dzieci, nielicznych mężczyzn i starców,  Wołodymyr Szczygielski - Burłaka. Dziś to bohater walki z komuną Instytutu Pamięci Narodowej pana prezesa Jarosława Szarka i wszystkich jego pomagierów.

piątek, 3 listopada 2017

Elbląg pamięta o Polskich ofiarach ukraińskiego ludobójstwa

Pamięć nigdy nie gaśnie. Nawet gdyby spróbować ją zdusić siłą, na końcu powstanie zwycięska jak Feniks z popiołów

Wczoraj na apel księdza Tadeusza Isakowicza – Zaleskiego, udaliśmy się w południe na elbląski cmentarz Agrykola, gdzie pod Krzyżem Katyńskim zapaliliśmy dwa biało czerwone znicze pamięci i umieściliśmy kartkę formatu A-4 z wydrukowanym epitafium następującej treści:

,,Polakom, bestialsko pomordowanym na Kresach Rzeczypospolitej przez ukraińskich rezunów z OUN - UPA i Waffen SS Galizien''

sobota, 28 października 2017

Złowroga tradycja ukraińskiego nacjonalizmu

Za uprzejmą zgodą Pana Profesora Bogumiła Grotta publikuję kolejny artykuł Pana Profesora, ukazujący genezę ukraińskiego integralnego nacjonalizmu, który stanowi dziś znów wielkie zagrożenie dla Narodu i Państwa Polskiego.

Wprowadzenie

Funkcjonujący dzisiaj na Ukrainie nacjonalizm, abstrahując od nazw partii politycznych , które go reprezentują, nie zrodził się w ostatnich latach. Jako formacja ideowa ma on już długą tradycję. Można tu wymienić dwie daty: rok 1926 kiedy to ukazała się na terytorium Państwa polskiego w Żółkwi główna teoretyczna praca dla tego kierunku pióra jego ideologa Dmytro Doncowa pt. Nacjonalizm oraz rok 1929 kiedy na zjeździe (Kongresie) w Wiedniu założono partię polityczną pod nazwą Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów . Wartym szczególnej uwagi jest punkt w uchwale tego Kongresu, który mówi o potrzebie usunięcia z ziem ukraińskich wszystkich „zajmańców”. Słowo to miało oznaczać inne narodowości i w interpretacji Wiktora Poliszczuka zapowiadało czystkę etniczną, która by została przeprowadzona w ramach ukraińskiej „rewolucji narodowej” planowanej przez OUN . Czystka ta w połączeniu z masowymi mordami została zrealizowana w latach okupacji przez Ukraińską Powstańczą Armię na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej oraz na przyległych obszarach, które dzisiaj wchodzą w skład III Rzeczypospolitej.

czwartek, 19 października 2017

Kresy wołają o pamięć - O powołanie naukowego Instytutu Kresów Wschodnich

Za uprzejmą zgodą Pana Profesora Bogumiła Grotta publikuję Jego najnowszy artykuł, napisany specjalnie dla bloga Kresy we krwi, podejmujący temat pilnej już w chwili obecnej potrzeby powstania Muzeum Kresów, które ukazałoby pełnię dziedzictwa i znaczenia, zarówno kulturowego, jak i naukowego Kresów Rzeczypospolitej w całych dziejach Polski, bez których, nie byłoby naszej tożsamości narodowej, religijnej i cywilizacyjne, a także naszej polskiej świadomości. Oprócz Muzeum Kresów, Pan Profesor słusznie zauważa, że sprawą równie pilną, a wręcz palącą koniecznością jest także powołanie do życia Naukowego Instytutu Kresowego, którego zadaniem byłaby obrona prawdy historycznej o dziejach Polskich Kresów i upowszechnianie tej prawdy w Polsce i za granicą,            A także, kultywowanie tradycji kresowej we wszystkich jej przejawach, zwłaszcza w dziedzinie kultury, badania nad zagrożeniami dla ludności polskiej zamieszkującej te ziemie dawniej i jeszcze dzisiaj oraz nad sposobami jej obrony oraz kontynuowanie prac badawczych nad martyrologią Polaków na wschodzie.
Obie te kwestie, niezwykle ważne, a wręcz z punktu naszego interesu Narodowego fundamentalne, w chwili obecnej są całkowicie przemilczane i zepchnięte nie tyle na plan dalszy, co całkowicie zmarginalizowane. Dlatego artykuł Pana Profesora Bogumiła Grotta jest niezwykle wręcz ważny, w obliczu coraz większego zagrożenia Naszego Narodu i Państwa przez rosnące w coraz większą siłę, a przez to zagrażające Naszemu Narodowemu Bezpieczeństwu, wrogie nam nacjonalizmy, ukraiński i litewski.
Wszystkich serdecznie zapraszam do lektury i ewentualnego przesyłania swoich uwag, rad i spostrzeżeń dotyczących tego tematu.
J.B.

niedziela, 3 września 2017

Usunięto motyw Cmentarza Orląt Lwowskich

Ze strony internetowej http://zaprojektujpaszport.gov.pl/ usunięto motyw wzoru Cmentarza Orląt Lwowskich, pomimo tego, że do tej pory internauci oddali najwięcej głosów na symbol bohaterskich obrońców polskości Lwowa

Ze strony internetowej http://zaprojektujpaszport.gov.pl/ usunięto motyw wzoru Cmentarza Orląt Lwowskich, pomimo tego, że do tej pory internauci, oddali najwięcej głosów właśnie na symbol bohaterskich obrońców polskości Lwowa w walce z ukraińskimi szowinistami w latach 1918-1919

poniedziałek, 3 lipca 2017

Śmierć pod czerwono-czarną flagą UPA

,,Albo bude Ukraina, albo lacka krew po kolina''. 

                     Roman Szuchewycz - hołowny komandyr UPA

Klęska wojsk Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej w wojnie z Polską w 1919 r. była jedną z przyczyn narodzin ukraińskiego nacjonalizmu, który w wyniku różnorakich uwarunkowań i przemian przyjął ostatecznie formę ukraińskiego modelu faszyzmu (jedynie w detalach różniącego się od hitleryzmu), stanowiącego rodzaj biblii ukraińskiego, integralnego nacjonalizmu. Program Dmytro Doncowa, czołowego ideologa ukraińskiego, niewiele odbiega w treści od programu Adolfa Hitlera zawartego w Mein Kampf. Identyczne są w owych programach treści o krwi i rasie, o nadrzędnych wartościach nacjonalizmu ukraińskiego, o nadrzędnej w stosunku do innych narodów jego roli, funkcji i przeznaczeniu. Zarówno Hitler, jak i Doncow zalecają wojny i bezlitosne traktowanie pokonanych narodów1. Hitler głosił program utworzenia Tysiącletniej Rzeszy Niemieckie­go Imperium. Doncow, a w ślad za nim kierownictwo Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), głosił program utworze­nia Imperium Ukraińskiego, w skład którego miałyby zostać włączone, przy użyciu siły, ziemie polskie aż w pobliże Krakowa, słowackie, wschodnie obszary Węgier i Rumunii, a na wschodzie aż do granic Kazachstanu.

niedziela, 2 lipca 2017

O honor mordercy

Publikuję cykl kilku znakomitych artykułów dr. Jacka Wilczura, najmłodszego żołnierza zgrupowania majora Jana Piwnika - ,,Ponurego''. Łowcy niemieckich, litewskich nazistów i ukraińskich banderowców spod znaku OUN-UPA i SS Galizien

Publikuję pierwszy (wywiad) z cyklu kilku artykułówł autorstwa jednego z dwóch, obok śp. profesora Edwarda Prusa, największych polskich znawców tematyki niemieckiego, a w szczególności ukraińskiego ludobójstwa na Narodzie Polskim dr. Jacka Edwarda Wilczura. Łowcy niemieckich, litewskich i ukraińskich zbrodniarzy wojennych okresu Drugiej Wojny Światowej. Jedynego Polaka, który sam z narażeniem życia prowadził śledztwo przeciwko ukraińskiemu wachmanowi SS z obozów Sobibór i Treblinka II - Iwanowi Demianiukowi zwanego Iwanem Groźnym, który następnie zeznawał przeciwko temu ludobójcy na jego procesie przed sądem w Jerozolimie, za co ukraińska OUN wydała na niego wyrok śmierci, który raz spróbowała nawet wcielić w życie na początku 1989 roku, próbując zamordować dr. Wilczura przy pomocy trucizny.

czwartek, 22 czerwca 2017

Pożegnanie Kresowianki



22 czerwca mija trzecia rocznica śmierci mojej Mamy – Kresowianki. Tempo upływającego czasu jest zdumiewające. Jednak doświadczenia i przeżycia Mamy z  okresu wojny brzmią dziś jak ostrzeżenie. Odbieram je jako przestrogę, albowiem znów znaleźliśmy się w tym samym punkcie wyznaczonym przez historię, która mozolnie zaczyna zataczać koło. Zatrważające jest, że niektórzy nie chcą tego dostrzec.  
Przypomnę słowa pożegnania wygłoszone w dniu pogrzebu 25 czerwca 2014 r. Niech zabrzmią jak swoiste epitafium.

czwartek, 8 czerwca 2017

Tragedia i groteska

Od wzniosłości do śmieszności jest jeden tylko krok - Napoleon Bonaparte


Aż się wierzyć nie chce, że to dzieje się w polskim mieście. Znowu „nieznani sprawcy”, czy też bardzo dobrze znani, tyle że chronieni „poprawnością polityczną”? – komentuje w swoim wpisie ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

http://kresy.pl/wydarzenia/gdansku-zdewastowano-pomnik-ofiar-oun-upa-foto/

Drogi księże Tadeuszu, musi ksiądz wraz z pozostałymi wiceprzewodniczącymi Komitetu Honorowego Społecznych Obchodów ludobójstwa na Kresach, zaprosić do tegoż komitetu jeszcze więcej parlamentarzystów z PiS, a wtedy na 100% oni uczynią wszystko co w ich mocy, ażeby ta polityczna poprawność, która dotąd ich szefom i im samym ,,nie pozwala'' nazywać rzeczy po imieniu, tak ich w końcu zmobilizuje, że wreszcie się może przełamią i określą właściwym dlań mianem rzeczywistych sprawców, a przede wszystkim inspiratorów tego rodzaju antypolskich prowokacji, a także protektorów tychże ,,prowokatorów''. Najwidoczniej drogi księże Tadeuszu jest nadal zbyt mało parlamentarzystów i działaczy PiSu innych szczebli w tymże Komitecie Honorowym, bo jak to ksiądz sam to ujął, że w PiS jest wielu UCZCIWYCH i PORZĄDNYCH ludzi, którzy mają inne zdanie na temat ukraińskiego nacjonalizmu i banderowskich zbrodni ludobójstwa na Polakach (chyba to jest ten powód dla którego ci ludzie ,,honoru’’, wiedząc doskonale o linii przywódców tej partii dotyczącej tragedii Kresów, nadal w niej pozostają, mając głęboko w nosie pamięć o pomordowanych Polakach, bo giedroyciowa schizofrenia budowy utopii ,,Itermarum”, nawet wbrew wszelkiej logice pozostaje zadaniem priorytetowym, a na zewnątrz mydlą oczy naiwnym, jak to oni w partii walczą o sprawę Kresowian)to nadal dlatego nie można poprzestawać tylko na tak znamienitych adwokatach diabła jak panowie Dworczyk, Jaki czy Żaryn. Proponuję więc dorzucić do Komitetu Honorowego oprócz w/w członków partii rządzącej jeszcze takich człowieków honoru jak Tomasz Sakiewicz, Katarzyna Gójska-Hejke, czy Przemysław Żurawski vel Grajewski i wtedy z poparciem dla środowisk kresowych takich ludzi, wszystkie prowokacje, jak ta ostatnia w Gdańsku skończą się jak za dotknięciem ,,czarodziejskiej różdżki’’, a poparcie dla sprawy Kresowej ruszy wreszcie z kopyta do przodu niczym rozpędzony Express.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Requiem nad zamordowanym polskim siołem

Publikuję artykuł największego polskiego znawcy tematu ukraińskiego ludobójstwa na Polakach zamieszkujących Kresy prof. Edwarda Prusa, którego obecni przywódcy środowisk kresowych wymazują dziś starannie z naszej pamięci.

  Zdjęcie komunijne dzieci z Huty Pieniackiej (fot. z archiwum A.Szwaji).