Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojna przeciwko Polsce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojna przeciwko Polsce. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 kwietnia 2024

UPA została w 1950 roku uznana PRAWOMOCNYM WYROKIEM SĄDU NAJWYŻSZEGO, za organizację czysto bandycką i przestępczą.

 


 Oddział bandytów z UPA na Wołyniu 1943 rok



Wyrok Sadu Najwyższego w sprawie uznania tzw. Ukraińskiej Powstańczej Armii, za organizację czysto bandycką i przestępczą, którą w istocie była od samego początku swojego istnienia, obowiązuje do dnia dzisiejszego i został wydany zgodnie ze wszystkimi normami obowiązującego wówczas prawa polskiego, jak i międzynarodowego, w tym obowiązujących w tamtym czasie konwencji wojennych. Tak więc według tego samego orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 22 września 1950 roku, uznające za ludobójczą i bandycką, kolaboracyjną wobec hitlerowskiej III Rzeszy ukraińską formację zagłady, czyli UPA, wszystkie i to bez wyjątku wyroki skazującego bandziorów z UPA na karę śmierci lub wieloletnie wyroki więzienia, wydane przez Sądy Grupy Operacyjnej Wisła, jak również późniejsze, wydane przez WSR-y były, nie tylko w pełni zgodne z tymże późniejszym orzeczeniem Sądu Najwyższego, ale nade wszystko z obowiązującym prawem międzynarodowym i konwencjami wojennymi, które absolutnie nie chroniły w ŻADEN sposób członków pospolitych bandyckich formacji zbrojnych, zarówno w czasie trwania drugiej wojny światowej, jak i już w czasie po jej zakończeniu. Najlepszym przykładem tego bezspornego faktu było traktowanie wziętych do niewoli członków bandyckich formacji, zarówno tych niemieckich, jak i kolaboracyjnych wobec Niemców, które brały udział w bestialskim tłumieniu Powstania Warszawskiego w 1944 roku, którzy w ogóle nie byli uważani za żadnych żołnierzy, których chronią konwencje wojenne, ale za zwykłych, pospolitych bandytów i morderców, którymi w istocie byli, i po ich schwytaniu, nie byli w ogóle traktowani, jako jeńcy wojenny, którym cokolwiek się należy, ale byli z automatu i niemal natychmiast rozstrzeliwani, jako zwykli zbrodniarze. Kto ma jakiekolwiek wątpliwości w tej kwestii, odsyłam go do znakomitego opracowania właśnie na ten temat Pana majora Zbigniewa Sujkowskiego pt. ,,BITWA O WARSZAWĘ 1944.

 

środa, 19 maja 2021

“Nowy ład” Hitlera - Propaganda i Rzeczywistość

 

Zapożyczenie przez PiS nazwy od nazistów to policzek w twarz polskiego narodu. „Będziemy musieli jeszcze stoczyć wiele walk, ale niewątpliwie doprowadzą one do najwspanialszych zwycięstw.” – mówił Goebbels w tamtych czasach.

Jak widać za wizją i koncepcjami ekonomicznymi i gospodarczymi wodza III Rzeszy podąża dziś całkowicie ślepo partia rządząca, czyli PiS, przedstawiając Polakom, przepisany przez nich niemal słowo w słowo plan ,,Nowego Ładu'' autorstwa Adiego Hitlera, jako rzekomy ich własny pomysł uratowania państwa polskiego, po tzw. kryzysie plandemicznym, który w rzeczywistości nie jest dla Polaków żadnym ratunkiem, ale dosłownym kamieniem młyńskim, który przywiążą do szyi każdego z Nas, by w tenj prosty sposób pociągnąć cały Narów i Państwo na dno, dokonując tym samym, w ten prosty sposób ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej, czyli tego, czego nie udało się osiągnąć 80 lat temu, autorowi tego planu, a który postanowili wprowadzić w życie obecni zarządcy krainy Polin.

wtorek, 3 listopada 2020

Zdradzieckie mordy z PiS i bękarty diabła

,,Potem nastąpił pucz generałów, których przedstawiciel desygnowany na stanowisko szefa państwa, oświadczył narodowi w powitalnym spiczu przed kamerami telewizji: — Wojsko wkroczyło do akcji, by zaradzić nieudolności drobnomieszczaństwa usiłującego utwierdzić się w roli klasy hegemonicznej! Po następnym roku generałów eksterminowali pułkownicy. Przywódca puczystów wyznał narodowi: — Przejęliśmy władzę po to, by zahamować zbrodniczą falę korupcji, która ogarnęła dotychczasowe sfery rządzące, by wydobyć nasz ukochany kraj z okowów permanentnego kryzysu walutowego i przywrócić swobody parlamentarne zagwarantowane konstytucyjną Ustawą nr 8, która zostanie przywrócona natychmiast po zniesieniu stanu wyjątkowego! Stan wyjątkowy pułkowników trwał dziewięć miesięcy, do chwili kiedy zastąpił go stan wyjątkowy majorów. Przedstawiciel tych ostatnich oświadczył, że majorowie przejęli władzę, by zahamować zbrodniczą falę korupcji... itd. Niestety, nie udało im się to, za co nie można im robić wyrzutów. Nigdy i nigdzie nie było historii złożonej z samych powodzeń. Po majorach przyszli kapitanowie, którzy przyznali, że przejęli władzę wyłącznie po to, by zahamować... itd. Formuła ta stała się bardzo popularna w kraju i podejrzewam, że uczono jej w szkołach wojskowych, albowiem wszyscy kolejni puczyści, porucznicy, podporucznicy i sierżanci, recytowali ją bez zająknienia. Dopiero kiedy po władzę sięgnęli kaprale, ich przedstawiciel, desygnowany przez kolegów do zapoznania narodu z programem nowej ekipy, zarzucił rytuał. Był to wysoki piaskowłosy młodzieniec o krostowatej mordzie, w wojskowej koszuli rozpiętej głęboko „a la toilette de guillotine”. Przez długą chwilę stał przed kamerą i mocował się z głosem, a twarz czerwieniała mu coraz bardziej. W końcu zbliżył do obiektywu swą wielką siną piąchę i wygłosił tylko jedno zdanie:

piątek, 30 października 2020

Odwrócenie uwagi, jako element totalnego zniewolenia

W sobotę 24 października, Policja po dokonanej przez siebie prowokacji brutalnie spacyfikowała w Warszawie Marsz Obrońców Konstytucyjnych Wolności. Tydzień wcześniej w taki sam sposób, spacyfikowano podobną pokojową manifestację wolnościową w Gdańsku. Nasuwa się pytanie, gdzie byli wtedy ci wszyscy Kodziarze, zawołani obrońcy demokracji i konstytucji, a także wszyscy ci, którzy jeszcze nie tak dawno darli japy po całej Polsce -  Konstytucja, Konstytucja, odmieniając to słowo przez wszystkie możliwe przypadki? Jak również te wszystkie pindy, które tak dziś głośno protestują przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego z satanistycznym symbolem czerwonej błyskawicy wpisanej w czarne tło, jako swoim rozpoznawczym logo.