piątek, 30 października 2020

Odwrócenie uwagi, jako element totalnego zniewolenia

W sobotę 24 października, Policja po dokonanej przez siebie prowokacji brutalnie spacyfikowała w Warszawie Marsz Obrońców Konstytucyjnych Wolności. Tydzień wcześniej w taki sam sposób, spacyfikowano podobną pokojową manifestację wolnościową w Gdańsku. Nasuwa się pytanie, gdzie byli wtedy ci wszyscy Kodziarze, zawołani obrońcy demokracji i konstytucji, a także wszyscy ci, którzy jeszcze nie tak dawno darli japy po całej Polsce -  Konstytucja, Konstytucja, odmieniając to słowo przez wszystkie możliwe przypadki? Jak również te wszystkie pindy, które tak dziś głośno protestują przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego z satanistycznym symbolem czerwonej błyskawicy wpisanej w czarne tło, jako swoim rozpoznawczym logo.

Przyjrzyjmy się zatem bliżej, co dokładnie oznacza, a raczej czego jest symbolem czerwona blyskawica na czarnym tle? Żeby nie być gołosłownym, skorzystałem że strony internetowej samych satanistów, którzy nie podważą przecież samych siebie, czyli tego co sami publikują. Kolory czerwony i czarny to symbole zarówno satanistów, jak i wywodzących się spośród nich chazarskich, bolszewickich bandytów z antify i bandyterki anarchistycznej, oraz ukraińskiej ludobójczej UPA. Wszyscy oni jak widać, czerpią z tego samego źródła natchnienia i służą temu samemu panu. W przeciwieństwie do dwóch pierwszych organizacji, banderowcy są przynajmniej na tyle szczerzy, że temu nie zaprzeczają.  
 
Bojówka zwyrodniałych bandziorów, członków satanistycznej, zbrodniczej, chazarskiej Antify
 



Flaga Antify


Flaga Anarchistów

Flaga UPA

Hitlerjugend ze swoim znakiem rozpoznawczym

Ponadto czerwono czarne barwy według tych samych satanistów oznaczają, zaprowadzenie zamieszania u ich wrogów, chaosu, sprowadzenie totalnej niezgody, spętanie negatywnych dla nich mocy i myśli stojących w opozycji do ich dążeń, zniszczenie wszelkich blokad i przeszkód pośród ich przeciwników, a w to miejsce zaprowadzenie zupełnej pustki, którą mają wypełnić najniższe ludzkie żądze i instnkty, takie jak seksualna pożądliwość, anarchia, nienawiść, przemoc, zemsta, okrucieństwo, wojny i rozlew krwi. Oprócz tego, że symbol błyskawicy, był znakiem rozpoznawczym, najbardziej zbrodniczych, nazistowskich oddziałów śmierci, jakie istniały w całej historii ludzkości, takich jak Waffen SS, Hitlerjugend i innych (Niemieckie Towarzystwo Eugeniczne) hitlerowskich organizacji w okresie istnienia III Rzeszy Niemieckiej, a nade wszystko runa Sig, czyli błyskawica jest osobistym symbolem samego szatana, oznacza bowiem „niszczyciela” i przedstawia jego moc.


Łk 10,18 Wtedy rzekł do nich: Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica.

Mało kto się również orientuje, że historia tzw. kamienia z Al Kaaby znajdującego się ,,w najświętszym'' miejscu świata islamu tj. w meczecie w Mekkce, do którego co roku tłumnie pielgrzymują muzułumanie z całego świata, krążąc wokół niego, by oddać cześć Allachowi, także powtarza biblijną historię odnoszącą się do upadku szatana, a mianowicie, że... spadł on z nieba jak błyskawica.  


 Święty Czarny Kamień z meczetu Al Kaaba w Mekce, który według muzułmańskich podań spadł z nieba, jak błyskawica 


 Wierni muzułmańscy okrążający obelisk meczetu Al Kaaba, oddający cześć Allachowi, okrążając kilkukrotnie i oddając pokłon czarnemu kamieniowi, utożsamiającemu ich boga, który spadł z nieba jak błyskawica.

Założyciel islamu Mahomet wywodził się z plemienia Kurajszytów, którego naczelnym bóstwem, pośród wielu innych, którym oddawali cześć jego współbracia, był bożek o imieniu... Allach! Mahomet jednocząc wszystkie arabskie plemiona pod swoim sztandarem, wyniósł naczelne bóstwo jego własnego rodu do rangi wszechwładnego boga świata, któremu odtąd wszyscy jego wyznawcy zobowiązani byli oddawać fanatyczną cześć. Rzeczą porażającą, a zarazem tragiczną jest to, że chrześcijańscy duchowni, nie tylko zresztą katoliccy i usłużni im ,,historycy'' oraz dziennikarze głównego ścieku wmówili ludziom i to bardzo skutecznie i utrwalają zresztą to kłamstwo w umysłach większości ludzi do dziś, że demon o imieniu Allach, którego czczą muzułmanie, jest tym samym Bogiem, w którego wierzą chrześcijanie. I wielu przyjmuje ten fałsz za coś zupełnie oczywistego bez jakiegokolwiek zastanowienia, że demon, którego Słowo Boże określa imionami Abbadon, Appolyon, czyli Niszczyciel, mianem odnoszącym się w tym opisie właśnie do Allacha, za którym stoi nie kto inny, jak upadły anioł o imieniu Lucyfer, który po swoim buncie przeciwko Stwórcy, został nazwany Szatanem - Ap. 9;11, jest tym samym bogiem, co Bóg chrześcijan i organizują na jego chwałę od lat, dni islamu w kościele katolickim, czyli dni Lucyfera i jego demonów w kościele chcrześcijańskim. Nie inaczej zresztą dzieje się w podobnym przypadku, czyli tzw. ,,dni judaizmu'', gdzie ten sam duch jest z kolei ich najwyższym panem. Rechot diabła słychać, aż na krańcach ziemi.

Wracając jednak do tzw. obrońców demokracji,  to czy jeszcze w sobotę nie widzieli oni i do dziś także nie widzą jak PiS z PO, SLD, PSL i ferajną trockistów Zandberga do spółki, przepychają ponad podziałami wspólną ustawę odbierającą Wszystkim Polakom resztki konstytucyjnych wolności, o które jeszcze ponoć nie tak dawno, byli tak bardzo zatroskani i w ich obronie gotowi niemal złożyć ofiarę własnego życia, uznającej z definicji i gremialnie 38 milionów Polaków, za osoby podejrzane o roznoszenie wrażej zarazy, a tym samym wyjętych spod prawa, których będzie można aresztować, przy użyciu brutalnej siły na podstawie orzeczenia wydanego na oko, nawet przez zwykłego felczera. 

Każdego, kto w danej chwili nie spodoba się aktualnie panującej nam miłościwie władzy, izolując go od bliskich i reszty społeczeństwa bezterminowo, nie podając również rodzinie miejsca jego odosobnienia, a także przymusowo przy użyciu brutalnej siły, będą mogli zaszczepić każdego dowolnym świństwem, które w krótkim czasie skróci człowiekowi życie do przysłowiowego minimum, a tym samym zdejmie problem z głowy obecnie miłościwie nam panującym oprawcom. (Gdy pisałem te słowa trwało jeszcze procedowanie tej antykonstytucyjnej, zamordystycznej uchwały, którą magdalenkowa grupa przestępcza o charakterze zbrojnym, właśnie nam ostatecznie zatwierdziła w nocy z wtorku na środę.)

Aby osiągnąć swój totalitarny cel, TK na rozkaz bandy czworga przyjął w tempie expresowym ustawę antyaborcyjną, by tym prostym sposobem odwrócić uwagę poliniackich durniów, od totalitarnego zamordyzmu, który jest im w tej właśnie chwili szykowany ponad podziałami w senacie, a przy okazji piekąc dwie peczenie na jednym ogniu,  to znaczy sprawić, by skoczyli oni sobie nawzajem do gardeł, nie dostrzegając nawet, kto jest ich prawdziwym wrogiem, który również manipuluje nimi w sposób zwyczajnie prymitywny, wyprowadzając ich na ulice, by tam najlepiej powybijali się nawzajem, zdejmując przy okazji część tej brudnej roboty z rąk ich własnych katów i jaki bat jest właśnie na nich kręcony, odwracając tym prostym zabiegiem ich wzrok, od istoty całej sprawy. A wtedy ogłupieni do cna przez propagandę głównego ścieku, obudzą się nie tyle z ręką w przysłowiowym nocniku, co z głową na dnie cuchnącego szamba bez drogi odwrotu. A ci, którzy dziś jeszcze wyprowadzają tych idiotów na ulice polskich miast, w duchu śmieją się tych użytecznych kretynów, bo ci nawet nie domyślają się, w jakim celu się nimi posłużono.I góra za dwa tygodnie ci sami architekci dusz tych niewolników, którzy dziś sterują tymi durnymi pacynkami, grając na ich niewiedzy i prymitywiźmie, sami wygaszą te ich protesty lub zwyczajnie w porozumieniu z partią rządzącą, już bez bawienia się w Wersal, zwyczajnie ich spacyfikują, jako zagrożenie wobec nasilającej się plandemi, choć jeszcze dziś ich naczelny, skompromitowany medyczny szarlatan na usługach Big Farmy, Krzysztof Simon, ksywa profesor stwierdził, że... 

,,Demonstracje w maskach i w odległości na powietrzu, to nie jest jakieś wielkie zagrożenie koronawirusem – ocenił w rozmowie z „Dziennikiem Gazeta Prawna”. ,,Gdy na początku października, to samo wcielenie doktorów Josefa Mengele i Hubertusa Strugholda stwierdziło z kolei, że wielkie zagrożenie epidemiologiczne, będą generowały odwiedziny cmentarzy na Wszystkich Świętych'', ale masowy udział w obecnych antypolskich zadymach na terenie całego kraju, już nie pociąga za sobą tych samych skutków. Makiawelizm i zwyczajne skurwysyństwo, ukazuje w tych dwóch wypowiedziach, prawdziwy charakter tej pseudo medycznej kanalii i stosowanego przezeń w zależności od politycznego zapotrzebowania klasycznego dwójmyślenia, zawierającego dwie wzajemnie wykluczające się sprzeczności, będące równocześnie zaprzeczeniem jakiegokolwiek logicznego rozumowania, którego nawet nie potrafi, ani dostrzec, ani teżrozpoznać większość mało lotnych na umyśle poliniaków, słuchających bredni wypowiadanych przez tego szubrawca, dwóch zupełnie różniących się od siebie opinii, gdzie jedna przeczy drugiej, niczym objawienia rodem prosto z nieba.

A oto przykład medycznej fachowości tego ,,eksperta'' z Wrcławia, robiącego dziś za największego znawcę tematu walki z koronaświrusem, którą to historię, a sądzę, iż jest to tylko jedna z wielu podobnych, dotyczących osoby tego szarlatana, przysłała mi moja przyjaciółka z Wrocławia.

,,Moja znajoma ma boreliozę i jakiś czas temu leczyła się u prof. Simona, który ładnie się cenił. Leczył ją i leczył, a pieniądze szły i szły, jednak efektu tej kuracji, o której zapewniał do samego końca moją znajomą, że naprawdę niedługo przyniesie oczekiwany przez nią skutek, który w końcu okazał się żaden. Gdy moja znajoma wreszcie się zorientowała, że nie jest on żadnym ekspertem medycznym, za którego się podawał w kwestii tematu, związanego z leczeniem boreliozy, o czym do samego końca nieustannie ją zapewniał, że wszystko zakończy się dla niej dobrze, ciągnąc od niej bez jakiejkolwiek żenady niemałe pieniądze, doskonale jednocześnie przy tym wiedząc, że i tak nic z tego leczenia nie wyniknie. Teraz jest wściekła na samą siebie, że była, aż tak naiwna, dając się okpić jak dziecko zwykłemu szarlatanowi, nie mającemu pojęcia o chorobie, za której leczenie się wziął, tak jak jeden z bohaterów powieści Waldemara Łysiaka - Szachista, który zalecał i przy okazji sprzedawał swoim naiwnym klientom, osobę świętego Patryka, który według niego był... akuratny na wszystko, w tym na leczenie wszystkich przypadłości, jakie dotykają człowieka. Wypisz, wymaluj odzwierciedlenie naszego medycznego eksperta z Wrocławia. A ilu jeszcze takich specjalistów od medycyny, jak nasz ulubieniec, jest jeszcze w tym kraju, którzy dziś tak jak on, robią za covidowe wyrocznie? Zimny pot oblewa człowieka po całym ciele, na samą myśl o tym, co się za ich przyczyną obecnie dzieje i do czego to wszystko ostatecznie doprowadzi. ''

    Naczelny szarlatan III RP ,,prof''. Krzysztof Simon

Gdyby III Rzesza istniała do dziś i hitlerowcy chcieli nadal masowo mordować Polaków w swoich obozach zagłady, to wcale nie musieliby zatrudniać do tej brudnej roboty swoich własnych lekarzy. Polskojęzyczni medyczni szarlatani czasu obecnego, zgłosiliby się do tych zajęć na ochotnika, całymi zastępami i zachwalaliby jeszcze te kacety swoim rodakom, jako miejce jedynego wybawienia przed zagrażającym im wrażym koronawirusem. To samo dotyczy obecnej tzw. polskiej policji, pełniącej wobec Polaków, nie funkcję służebną, do której zostala powołana i której funkcjonariusze sami przysięgali dochować wierności narodowi polskiemu, ale jedynie rolę policji gettowej, którą pełniła żydowska policja gettowa, pędząca swoich rodaków do bydlęcych wagonów pociągów, które masowo wywoziły ich potem do obozów zagłady. I tą samą właśnie rolę spełnia w Polinie obecna Policja, wysługująca się okupacyjnemu reżimowi, łamiąc totalnie złożoną przez siebie przysięgę, z ktorej dosłownie nic sobie nie robi. Niewiele zresztą różniła się w tamtym czasie postawa polskiej granatowej policji kolaborującej z hitlerowcami w generalnym gubernatorstwie przeciwko własnym rodakom, do których to jak widać tradycji, bardzo ściśle nawiązuje dziś obecna granatowa policja III RP, znajdująca jakąś masochistyczną przyjemność w prześladowaniu własnych rodaków. Historia jak widać zatoczyła koło i ponownie znaleźliśmy się w tym samym punkcie na osi dziejów, na skutek powtarzania przez nas jako Naród tych samych błędów z lekcji przeszłości, z której nie wyciągnęliśmy żadnych wniosków.

 Granatowa policja asystowała Niemcom prześladującym Polaków. Często funkcjonariusze brali również czynny udział w takich akcjach (Bundesarchiv/ Kintscher/CC-BY-SA 3.0).

 

                                      Granatowa policja na usługach okupanta obecnie


Obersturmbannführer Hubertus Strughold

Prowadził badania z zakresu niskich ciśnień, jakie panują na dużych wysokościach do 21 kilometrów, najpierw na więźniach obozu zagłady w Dachau, a potem w pałacu w Rząsinach pod Gryfowem Śląskim na Dolnym Śląsku, w okręgu Riese, które to eksperymenty przeprowadzano na więźniach podobozów, niemieckiego obozu zagłady Gross Rosen. Po zakończeniu II wojny światowej został ściągnięty przez służby specjalne USA w ramach operacji Paperclip, w czasie której Amerykanie przerzucali masowo do swojego kraju najlepszych badaczy pracujących wcześniej dla III Rzeszy. W niepamięć szły wówczas ich wojenne "grzeszki'', by wszyscy oni mogli  robić dokładnie to samo, co robili wcześniej dla fuhrera i wielkich Niemiec, tyle, że teraz już dla nowych panów. Do roku 2006 przyznawano w USA, nawet nagrodę jego imienia, z dziedziny medycyny lotniczej i kosmicznej, będącej pod względem prestiżu, amerykańskim odpowiednikiem nagrody Nobla z medycyny. I dopiero pod koniec tegoż 2006 roku, gdy na nowo powróciła kwestia, dokonanych przezeń zbrodni wojennych, zarówno zlikwidowano przyznawanie dorocznej nagrody imienia tego esesmana, jak też usunięto jego nazwisko z Międzynarodowej Komnaty Chwały Zdobywców Kosmosu, w Muzeum Historii Kosmosu w Alamagordo, w Nowym Meksyku. Nie stało się to z pewnością przypadkiem. Nie można było bowiem ciągnąć w nieskończoność farsy, rzekomo niewinnego zbrodniarza, znając dokóładnie jego mało chwalebną przeszłość, która zaczęła już wybijać jak szambo, więc jako już zbytecznej i niepotrzebnie ciążącej,postanowiono pozbyć się problemu definitywnie jednym pociągnięciem ,,noża''. A, że patron nagrody, nie żył już od dwudziestu lat, tym bardziej nie stanowiło to już dla nich żadnego kłopotu. I w taki to prosty sposób pozbyto się niewygodnego balastu, wyciszając jednocześnie bardzo szybko całą sprawę, tak jakby nigdy jej nie było.

A to jedna z ponad ośmiu tysięcy ofiar dr. Hubertusa Strugholda, któremu w procesie w Norymberdze, jakimś cudem nie potrafiono udowodnić dokonanych przezeń zbrodni wojennych, a potem nie potrafił mu tego udowodnić również amerykański sąd. Widocznie jeden, jak i drugi trybunał miał ich nie udowodnić i uczynić z tego potwora wręcz wzorcowego antyfaszystę, a nawet wielkiego, zdeklarowanego przeciwnika Adolfa Hitlera, tak jak w podobnym przypadku dokonano takiego samego zabiegu wobec innego ,,ojca'' amerykańskiego programu podboju kosmosu obersturmbannführera Wernera von Brauna, z którego ówczesna amerykańska propaganda uczyniła nawet przykładnego ewangelicznego chrześcijanina i wzorowego, bez skazy i zmazy, członka społeczności, w której mieszkał. Więc niby dlaczego tego samego, miano nie uczynić w stosunku do Hubertusa Strugholda i wielu innych niemieckich zbrodniarzy wojennych, którzy po zakończenu drugiej wojny światowej, przewerbowali się gremialnie na służbę, do swoich niedawnych jeszcze wrogów.


Dr. Josef Mengele - ,,Anioł'' śmierci z niemieckiego obozu zagłady Auschwitz - Birkenau
 

Przed wybuchem drugiej wojny światowej, stolica naszego kraju, nazywana była przez mieszkańców Europy zachodniej ,,Paryżem Północy''. Większości naszych rodaków, utwierdzanych w tym kłamliwym przekonaniu przez oficjalną propagandę i pseudohistoryków z IPN do dnia dzisiejszego wydaje się, a właściwie święcie wierzy w tą iluzję poprawiającą im dobre samopoczucie, że Warszawę nazywano takim mianem, ze względu na jej ówczesny urok i piękno, oraz wyjątkową gościnność jej mieszkańców, gdy w rzeczywistości było dokładnie na odwrót. Jednak pomimo nieskoplikowanych do osobistego ustalenia faktów dotyczących tamtego, prawdziwego obrazu Warszawy i Naszej Ojczyzny, taki naiwny pogląd na ten temat pokutuje, niestety po dzień dzisiejszy, bo ludzie bardziej od prawdy, wolą karmić się wygodnymi dla nich kłamstwami, bo brzmią przecież przyjemniej dla ucha, a przy tym mile łechcą ich ego. Ale nic bardziej mylnego w takim mniemaniu. Albowiem prawdziwym powodem takiego określenia naszej stolicy, takim właśnie mianem, było to, że stolica naszego kraju, była w ówczesnym czasie europejską stolicą aborcji, do której przybywały panie z całej ówczesnej Europy, by poddać się bez żadnych przeszkód skrobance, a także domów publicznych, których tylko w samej stolicy, było więcej, niż w jakimkolwiek innym państwie Europyy zachodniej, a było ich dokładnie ponad 400! Czyli jeden burdel przypadał na 2500 mieszkańców milionowego wówczas miasta.

,,Rzadko pamięta się też, iż przedwojenna Warszawa była prawdziwym zagłębiem haniebnych praktyk aborcyjnych. Przepisy chroniące życie od poczęcia obowiązywały w odrodzonym państwie polskim do 1932 r, choć i wówczas istniało duże „podziemie aborcyjne”. W latach 20. ruszyła jednak szeroko zakrojona akcja na rzecz wprowadzenia zmian ułatwiających zabijanie dzieci nienarodzonych. Po stronie domagającej się legalizacji aborcji „z przyczyn społecznych” szczególną aktywnością wykazywali się m. in. mason Tadeusz Boy-Żeleński i jego partnerka, działaczka feministyczna Irena Krzywicka z domu Goldberg. Antynatalistyczne lobby odniosło wreszcie sukces i w 1932 r. rządząca Polską Sanacja zalegalizowała aborcję w Polsce artykułem 233 Kodeksu Karnego (wprowadzonego rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 11 lipca 1932 r.).

Milion zamordowanych nienarodzonych

Nowe przepisy tworzyły możliwość dokonania aborcji w dwóch przypadkach: z powodu ścisłych wskazań medycznych, oraz gdy ciąża zaistniała w wyniku gwałtu, kazirodztwa bądź współżycia z nieletnią poniżej lat 15. Kodeks wprowadzał wymóg, aby „zabieg” był dokonany przez lekarza. Co najbardziej przerażające, nie określono trybu stwierdzania przesłanek umożliwiających „legalną” aborcję. Nie określono także stadium zaawansowania ciąży, do jakiego wolno dokonać aborcji. Trzeba zauważyć, że wprowadzone przez władze II RP aborcyjne regulacje mogły śmiało stawać w śmiertelne szranki z przepisami obowiązującymi w latach 1920-1936 w ZSRR.

Tylko komunistyczne Sowiety mogły poszczycić się bardziej złowrogimi dla życia nienarodzonych przepisami.

Według różnych danych, w okresie międzywojennym przeciętna liczba zabójstw dokonywanych na dzieciach poczętych zarówno w lekarskich gabinetach, jak i nielegalnie wynosiła od 100 do 130 tysięcy rocznie! Tylko w latach 1932-1939 mogło więc zostać zabitych nawet milion nienarodzonych Polaków! Zjawisko to nasiliło się jeszcze po 1939 roku: okupacyjne władze hitlerowskie śmiało wkroczyły w uchylone przez władze II RP bramy aborcyjnego koszmaru, wprowadzając w 1943 roku „aborcję na życzenie”. Znakomita część zbrodniczych „zabiegów” wykonywana była w Warszawie, możliwe więc, że do 1944 zabito w łonach warszawianek więcej dzieci, niż wyniosły straty w ludności cywilnej podczas samego Powstania Warszawskiego.''

Patrząc na to wszystko z duchowego wymiaru rzeczywistości, to co spotkało Nas Polaków i Naszą Ojczyznę w latach drugiej wojny światowej, nie było więc wcale dziełem przypadku. Totalna moralna degrengolada, połączona z masowym ludobójstwem dzieci nienarodzonych, do którego doprowadziły trzynastoletnie rządy sanacji, sprowadziły na Nasz kraj największą tragedię i katastrofę w całych tysiącletnich dziejach polskiego państwa i narodu, z których nie możemy podnieść się do dnia dzisiejszego. Czy ówcześni rządzący nie zdawali sobie sprawy, a może raczej uwierzyli w to że można oszukać Stwórcę, któremu przysięgali dochować wierności we wszystkim, przykrywając swój sztafaż pozorami fałszywej, powierzchownej religijności, jednak czynami swoimi zaprzeczając swoim deklaracjom? Oszukali, nie tylko samych siebie, ale i cały Naród, który poniósł największe, bo straszliwie tragiczne konsekwencje ich decyzji. A dziś obecni spadkobiercy tejże sanacji, zblatowani z bolszewicką żydokomuną, dosłownie powtarzają ten sam scenariusz, prowadzący do tych samych implikacji. 

Sataniści od Sorosa, jak widać nie cofają się przed angażowaniem w swoje obrzydliwe, antyludzkie, zbrodnicze działania, w charakterze narzędzi do osiągnięcia swoich celów, nawet małych dzieci

Pomijając to wszystko, wypada przypomnieć na koniec, większości zmanipulowanych i ogłupionych uczestników tych pro aborcyjnych zadym, sterowanych z tylnego siedzenia przez ludzi nowego porządku świata, którym ci idoci dają się prowadzić, jak barany prowadzone na rzeź, że w czasie drugiej wojny światowej zginęło i zostało zamordowanych 60 do 70 milionow ludzi. Ale to było małe piwo w porównaniu z hekatombą ludobójstwa, jakie dzieje się za przyczyną wszelkich form aborcji.Według tylko oficjalnych danych, do których przyznają się rządy świata, łącznie na całym świecie dokonuje się 42 miliony skrobanek rocznie. Czyli tylko w/g tych oficjalnych statystyk, co roku z mapy świata znika kraj wielkości Hiszpanii. Ale według nieoficjalnych danych, czyli faktycznych analiz, mordowanych jest w wyniku zabiegów aborcyjnych ponad 80 milionów nienarodzonych dzieci. Gdy zsumujemy te doroczne cyfry, począwszy tylko od roku 1945, otrzymamy gigantyczny ocean krwi, przelanej w wyniku mordowanych na skalę masową, niewinnych, nienarodzonych dzieci we wszystkich zakątkach świata, w porównaniu z którą, ofiary wszystkich wojen toczonych w całej historii ludzkości to pikuś, w porównaniu z tą orgią ludobójstwa. Powiedzcie mi moi drodzy, jak wy wszyscy wytłumaczycie się z popierania i udziału w tym ludobójstwie, nawet tylko w formie uczestnictwa w takich protestach, gdy staniecie przed Stwórcą, który już niedługo zakończy historię tej cywilizacji w swoim powtórnym przyjściu, od którego to dnia dzieli nas nie tyle bardzo krótki, co już dosłownie mikroskopijny odcinek czasu? W jaki sposób wtedy się z tego wytłumaczycie?

 

 

Jacek Boki

Elbląg 26 - 30 Październik 2020 r.

Źródła:


Prof. Simon: Proaborcyjne protesty nie powodują zagrożenia epidemiologicznego, Wszystkich Świętych owszem

Duchowy satanizm

https://duchowysatanizm.blogspot.com/2016/09/kolory-i-swiece.html

SYMBOLE OKULTYSTYCZNE – CZY WIESZ CO NOSISZ? 

https://admaioremdeigloriam777.blogspot.com/2017/12/symbole-okultystyczne-czy-wiesz-co.html

10 rzeczy, których nie wiesz o al-Kaʿbie

https://islamistablog.pl/2016/04/22/10-rzeczy-ktorych-nie-wiesz-o-al-k%CA%BFabie/

„Krew będzie płynęła rynsztokami”

 https://www.pch24.pl/krew-bedzie-plynela-rynsztokami,24585,i.html

Miasto grzechu i nędzy. Mroczne strony przedwojennej Warszawy

https://naszahistoria.pl/miasto-grzechu-i-nedzy-mroczne-strony-przedwojennej-warszawy/ar/11824543

Hitlerowski symbol na sztandarach przeciwników obrony życia dzieci

https://www.tvp.info/47576378/hitlerowski-symbol-na-sztandarach-przeciwnikow-obrony-zycia-dzieci

Prof. Simon. Proaborcyjne protesty nie powodują zagrożenia epidemicznego 

https://kresy.pl/wydarzenia/prof-simon-proaborcyjne-protesty-nie-powoduja-zagrozenia-epidemiologicznego-wszystkich-swietych-owszem/

Bojówkarze „Antify” robią w Polsce ogromną zadymę. Czy to preludium do rewolucji?

https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/bojowkarze-antify-robia-w-polsce-ogromna-zadyme-czy-preludium-do-rewolucji

Maxime Rodinson - Mahomet - Wydawnictwo PiW 1991 r.

HAŃBA MEDYCYNY XX WIEKULEKARZE NIEMIECCY W OBOZACH KONCENTRACYJNYCH
 
  
Hubertus Strughold - kontrowersyjny ojciec medycyny kosmicznej 

https://facet.wp.pl/hubertus-strughold-kontrowersyjny-ojciec-medycyny-kosmicznej-6002207216972417a

Jerzy Rostowski - Podziemia III Rzeszy.Tajemnice Książa, Wałbrzycha i Szczawna - Wydawnictwo Rebis 2010 r.

Koronawirusowy „ekspert” pokazał polityczne oblicze

https://marucha.wordpress.com/2020/11/05/koronawirusowy-ekspert-pokazal-polityczne-oblicze/#more-88230

Waldemar Łysiak - Szachista - Wydawictwo Nobilis 2016 r.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza