Wesprzyj moją działalność. Nie robię bowiem tego sam dla siebie. Nie ma również wolnej, medialnej działalności, bez wsparcia wolnych ludzi. PKO BP SA Numer konta: 44 1020 1752 0000 0402 0095 7431
poniedziałek, 3 kwietnia 2023
Czy maszt flagowy stanie na Rondzie Obrońców Birczy?
Oto treść podania, które dziś oficjalnie skierowałem do Departamentu Zarządu Dróg Miejskich w Elblągu z prośbą o wydanie pozwolenia na postawienie stacjonarnego masztu flagowego na Rondzie Obrońców Birczy, na którym umieszczona zostanie Polska flaga, których dotąd aż czternaście zostało zdewastowanych, zniszczonych i wyrzuconych z tego miejsca przez tzw. ,,nieznanych sprawców'', bez żadnej reakcji na zniszczenie polskiej flagi narodowej, zarówno ze strony władz miejskich Elbląga, jak również tzw. organów ścigania, które ponoć są od tego, żeby prowadzić dochodzenie w takich sprawach, aż do chwili odnalezienia i zatrzymania sprawców wielokrotnej profanacji naszych barw narodowych. No ale wiem, że chyba zbyt wiele wymagam w tym względzie od policji, prokuratury i sądu, bo przecież nie będą oni wszyscy zawracać sobie głowy, taką nieistotną kwestią, jak wielokrotne wyrzucenie i zniszczenie jakiejś tam biało - czerwonej z ronda poświęconego pamięci żołnierzy Wojska Polskiego, milicjantów i birczańskiej samoobrony, którzy czterokrotnie ocalili to bohaterskie podkarpackie miasteczko przed straszliwą, ludobójczą rzezią z rąk ukraińskich potworów z band UPA.
niedziela, 6 marca 2022
Banderowski podbój Polski
I pomyśleć, że kilka tygodni temu te same władze samorządowe Zamościa i kresowianie z tego miasta, nie zgodziły się na instalacje w Zamościu pomnika ku czci... Sprawiedliwych Ukraińców ratujących Polaków, a dziś wydają miliony na tego właśnie rodzaju pomniki ku czci... OUN - UPA i SS Galizien, które za pieniądze polskiego podatnika, ochoczo rozwiesili po całym mieście plakaty z banderowskim pozdrowieniem, wspierając z nich równocześnie, jeszcze obecnych potomków ukraińskich zbrodniarzy, którzy nawet nie udają, że nienawidzą Lachów całym swoim sercem.I nie słychać dziś także żadnych protestów radnych Zamościa i kresowian z tego miasta, którzy byli kilka tygodni temu, tak strasznie oburzeni inicjatywą postawienia pomnika dla sprawiedliwych Ukraińców, których większość banderowcy wymordowali za pomoc Polakom. Zapewne ci kresowianie z Zamościa biorą dziś gremialnie udział w zbiórce pieniędzy na biednych gloryfikatorów banderowskich ludobójców, tak jak to robi udające polskich kresowian, ukraińskie stowarzyszenie Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich z Elbląga
poniedziałek, 8 listopada 2021
III RP, czyli państwo w rozkładzie
Witam Państwa.
A tzw. reprezentantów nas Polaków niech raczej zapraszają do tok szok -niż o mówieniu o bezpieczeństwie nas Polaków podkreślam Polaków. a nie posiadających obywatelstwo Polskie.
wtorek, 26 stycznia 2021
Refleksje nad polityką Drugiej Rzeczpospolitej wobec mniejszości ukraińskiej.
dr Lucyna Kulińska
adiunkt
WH AGH
Ocenianiem działań politycznych II Rzeczypospolitej wobec mniejszości ukraińskiej zajmowało się w przeszłości wielu badaczy. Część książek nie wytrzymała próby czasu, ale wiele uznać należy nadal za istotne. Na uwagę zasługują szczególnie prace J. Borkowskiego[1] Romana Wapińskiego[2] Ryszarda Torzeckiego[3], J. Tomaszewskiego[4], P. Wandycza [5], Cz. Brzozy[6], B. Budurowycza [7],czy A. Chojnowskiego[8]. Z badaczy młodszego pokolenia wyróżnić należy Roberta Potockiego, autora szczególnie istotnej książki zatytułowanej Polityka państwa polskiego wobec zagadnienia ukraińskiego w latach 1930 - 1939[9], prace Barbary Stoczewskiej, w tym „Litwa, Białoruś, Ukraina w myśli politycznej Leona Wasilewskiego”[10], prace Piotra Okulewicza, szczególnie istotna dla tematu pt. Koncepcja „międzymorza” w myśli politycznej obozu Józefa Piłsudskiego w latach 1918- 1926. Należy podkreślić, że te trzy ostatnie prace zawierają bardzo obfitą i szczegółową bibliografię. Warto wymienić też pracę zbiorową historyków polskich i ukraińskich pt. Historycy polscy i ukraińscy wobec problemów XX wieku[11], teksty Jerzego Holzera „Upadek komunizmu i historiografia” czy Włodzimierz Mędrzeckiego „Druga Rzeczpospolita w historiografii polskiej po 1989 roku” (obie zawierają bogate przypisy bibliograficzne, wartościowe refleksje i przemyślenia). Do analizy tematu cenna okazała się też praca Jerzego Ogonowskiego, Uprawnienia językowe mniejszości narodowych w Rzeczypospolitej Polskiej 1918-1939[12], oraz zawierająca wiele nowych nieznanych informacji pracy księdza Adama Kubasika[13].

