wtorek, 20 lutego 2024

MINĄŁ ROK

 

27 lutego o godzinie o 6.10 rano minie rok od chwili odejścia do wieczności, mojej Najukochańszej małżonki Lidii Marks - Boki. Najwspanialszej i Najpiękniejszej kobiety na świecie, z którą Pan Bóg połączył mnie 19 lat temu, i z których 18 lat naszej wspólnej drogi życia, były NAJSZCZĘŚLIWSZYMI W CAŁYM MOIM ŻYCIU!!! Mój Prześliczny Kwiatuszek był osobą pełną ciepła wobec wszystkich ludzi bez wyjątku. Pełną miłości, empatii, współczucia wobec słabszych, chorych i pokrzywdzonych przez los. Moja Najcudowniejsza Perełeczka pod Słońcem, kochała szczególnie dzieci, których wielu pokoleń była wychowawcą w Szkole Podstawowej Nr. 25, imienia Janusza Kusocińskiego w Elblągu, przy ulicy Wyżynnej. Lideczka wraz ze swoją przyjaciółką, Panią Ewą Cichońską były również pierwszymi nauczycielkami w naszym mieście, które na przełomie lat 1998 - 1999 rozpoczęły, jako pierwsze wprowadzać nauczanie integracyjne i poprowadziły pierwszą taką klasę złożoną z dzieci zdrowych i chorych oraz niepełnosprawnych w Elblągu. Lideczka poświęciła się pracy z takim dziećmi od pierwszej chwili CAŁĄ SOBĄ! Nigdy też nie rozróżniała tych dzieci na lepszych i gorszych, zdrowych i chorych, czy też ze względu na pozycję społeczną ich rodziców. Coś takiego było dla Niej nie do pomyślenia! Nie tylko poświęciła się całkowicie ich nauczaniu, ale oddała im całe swoje życie, obdarzając każde z nich taką miłością, jaką mają do nich ich rodzice, tak też kochała i traktowała te dzieciaczki Ona sama, czyli jak swoje własne, za które oddała by życie, bez żadnego wahania, czego zresztą nigdy nie kryła, bo również nie mieściło jej się to w głowie, co wielokrotnie mi powtarzała w wielu naszych rozmowach na ten temat, że mogłoby być inaczej w chwili jakiegokolwiek, nawet choćby najmniejszego zagrożenia bezpieczeństwa tych maluszków, których życie na czas, czy to ich obecności w szkole lub też wycieczki organizowanej przez szkołę, ich rodzice w całkowitym zaufaniu powierzyli w Jej ręce! Swoją pracę w oświacie, dla której poświęciła 38 lat swojego PRZEPIĘKNEGO, choć tak bardzo krótkiego życia, nigdy nie traktowała, jako zajęcia w rodzaju jakiejś tam pracy, którą musiała wykonywać, żeby zarobić na życie w rodzaju tzw. ,,tyrki'', że idę odfajkować te kilka godzin, myśląc jak tu jak najszybciej wrócić do domu i zapomnieć o niej do następnego dnia. Nigdy, Przenigdy takie podejście do wykonywanej przez siebie pracy, nie postało w głowie mojego Najukochańszego Skowroneczka, gdyż ZAWSZE to co robiła przez całe swoje zawodowe życie, nie traktowała nawet, jako pracy, za którą należy jej się wynagrodzenie, ale WYŁĄCZNIE, jako MISJĘ, którą postawił przed nią do wypełnienia sam Stwórca, i do której dlatego, nigdy nie wolno podchodzić w sposób lekceważący, czyli wykonywać jej byle jak, bo za jej wypełnienie lun zawalenie, odpowie się prędzej, czy później przed samym Bogiem, przed Którym, nie będzie żadnego usprawiedliwienia z tego co nam zlecił i powierzył w nasze ręce. Dlatego zawsze, ale to zawsze dawała z siebie absolutnie wszystko, kosztem nawet własnego zdrowia i życia, a także i kwestii materialnych, których nigdy nie stawiała na pierwszym miejscu, jako celu życia, gdyż nigdy nie były, nie są i nie będą punktem docelowym, żadnego człowieka, choć większości ludzi całkowicie błędnie wydaje się, że jest przeciwnie.

środa, 14 lutego 2024

Ukraiński Komisariat Generalnego Gubernatorstwa Cz.2

Motto:

 

,,Naród ukraiński w Generalnym Gubernatorstwie jest wdzięczny führerowi Wielkich Niemiec za to, że wziął go pod swoją opiekę i, że naznaczył generalnego gubernatora swoim zastępcą... W rocznicę urodzin führera Ukraińcy życzą mu sił i zdrowia dla osiągnięcia wszystkich jego wielkich zamierzeń i ustanowienia Nowego Ładu w Europie. Ukraińcy biorą po stronie Niemiec udział w walce o Nową Europę, a od ich wkładu w tę walkę zależeć będzie ich przyszłość u boku Niemiec.''


Wołodymyr  Kubyjowicz - Przewodniczący kolaboracyjnego Ukraińskiego Komitetu Centralnego - Kraków 19 kwietnia 1940 roku.



poniedziałek, 12 lutego 2024

Ukraiński Komisariat Generalnego Gubernatorstwa


Wołodymyr Kubijowycz i Hans Frank z ukraińską delegacją dożynkową. Wawel 1943 rok


Rozpoczynam publikację dokumentów dotyczących kolaboracyjnej działalności wobec III Rzeszy, ukraińskiej mniejszości narodowej zamieszkującej przedwojenną II Rzeczpospolitą, która w utworzonym przez hitlerowskie Niemcy , na terenie okupowanej przez nich Polski, fasadowego tworu, zwanego Generalnym Gubernatorstwem, od samego początku podjęła ochotniczą, całkowicie dobrowolną współpracę z niemieckim, nazistowskim agresorem, wysługując się niemieckiemu najeźdźcy w sposób dosłownie wiernopoddańczy, jednocześnie deklarując również, swoje fanatyczne oddanie III Rzeszy i jej wodzowi Adolfowi Hitlerowi, przysięgając mu ślepą, niewolniczą lojalność i bezwzględne podporządkowanie we wszystkim, oraz wykonanie każdego, nawet najbardziej zbrodniczego rozkazu oraz swą osobistą wierność, aż do śmierci. Ukraińcy na terenie Generalnego Gubernatorstwa byli również jedyną narodowością, której statut był niemal analogiczny ze statutem niemieckich okupantów. W Krakowie np. w miejskich tramwajach, kinach, restauracjach oraz parkach miejskich i wielu sklepach widniały takie same napisy oznajmiające, kto jest w grodzie księcia Kraka najbardziej uprzywilejowaną ludnością na wszystkich poziomach życia, głoszące że obok niemieckiej rasy panów, jest tylko jedna taka rasa podobna niemieckiej, a byli nią Ukraińcy. Obok tabliczek z napisem:   

  

Nur für Deutsche

 

widniały inne tabliczki: 


Nur für Ukrainer


Dziś jak widać to już gołym okiem w krainie Ukro -Polin historia zatoczyła koło i jest dziś dokładnie w tym samym miejscu co ponad 80 lat temu. A oto pełna treść jednego z takich właśnie hołdowniczych wręcz w swoim wyrazie i treści pisma, skierowanego przez tzw. Ukraiński Komitet Centralny do Generalnego Gubernatora Hansa Franka już w listopadzie 1939 roku.

wtorek, 6 lutego 2024

Nadchodzi czas Kłyma Sawura

 


Im bliżej końca i ostatecznego upadku obecnego banderowskiego reżimu w Kijowie, tym bardziej nasila się walka buldogów trzymających władzę na dzikich polach, który z nich przejmie pełnię władzy nad tym zbankrutowanym banderowskim nebenlandem.  W ubiegłym tygodniu zachodnie i ukraińskie media podały informację, że kijowski, kokainowy klaun Zełeński podpisał dymisję głównodowodzącego armią generała Wałerija Załużnego. Gdy tylko pierwsze informacje o zwolnieniu Załużnego zaczęły wyciekać za pośrednictwem anonimowych kanałów na Telegramie, a potem oficjalnych mediów, podniosła się burza w serwisach społecznościowych. Szybko też okazało się, że wojsko stoi murem za Załużnym, co z kolei bardzo źle wróży wielbicielowi białego szaleństwa, który zaczął się w końcu domyślać, że nacjonaliści w obliczu nadchodzącej klęski, nie będą się z nim patyczkować, a amerykańscy kuratorzy, którym się tak gorliwie wysługuje, porzucą go jak zużytą szmacianą kukłę, która przestanie im być w tym momencie do czegokolwiek potrzebna. I pomimo szybkiego zdementowania tych informacji o dymisji Załużnego, potwierdziły one, istnienie ogromnych tarć pomiędzy kierownictwem politycznym i wojskowym samostijnej, wbrew robieniu  dobrych min do oficjalnych zdjęć dla agencji prasowych, gdy w rzeczywistości toczy się między nimi już ostra, bezlitosna, bandycka rozgrywka na ostro, na noże, która szajka tych gangsterów wyjdzie z niej zwycięsko i zaskarbi sobie tym samym łaski swoich staro - nowych protektorów.

 

niedziela, 4 lutego 2024

Tarnopol partnerskie miasto Elbląga upamiętnił Stepana Banderę w 115. rocznicę jego urodzin


 

Pomnik Stepana Bandery w Tarnopolu

 

 

Jak co roku na całej banderowskiej Ukrainie uroczyście obchodzono 115 rocznicę przywódcy OUN - UPA, zwyrodniałego, sadystycznego ludobójcy Polaków na Kresach Południowo - Wschodnich i fanatycznego hitlerowskiego kolaboranta Stepana Bandery, czym zwyczajowo, jak co roku, nie tylko napluto tym sposobem, ale wręcz narobiono nam na głowy nam Polakom, okazując zupełnie otwarcie i już bez żadnych fałszywych usprawiedliwień, gdzie Ukraińcy mają nas Polaków i naszą narodową wrażliwość.  Po raz kolejny również obchody 115 rocznicy urodzin tego mordercy uczczono także w sposób równie uroczysty w partnerskim mieście Elbląga, gdzie złożono kwiaty i zapalono znicze pod pomnikiem Stepana Bandery.  

 

sobota, 3 lutego 2024

NAJSTARSZE KSIĄŻKI W NASZYM DOMOWYM KSIĘGOZBIORZE



W naszym domowym księgozbiorze, który gromadziliśmy w naszym domu z moją Śp. Najukochańszą małżonką Lideczką, przez całe nasze życie, liczy on dziś około 5 tysięcy tytułów. Najstarszymi książkami w naszych zbiorach stanowi jedenaście książek z lat 1815 - 1939. Są to książki z różnych dziedzin, zarówno historii, jak również literatury, powieści i poezji. 

wtorek, 30 stycznia 2024

OGROMNE PODZIĘKOWANIA DLA WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW CENTRUM OPIEKI SERENUS W GDAŃSKU

 


Witam ponownie Wszystkich czytelników mojego bloga Kresy we krwi, po prawie dwóch miesiącach milczenia, które spowodowane było moją chorobą i bardzo ciężką operacją nowotworu, którą przeszedłem 15 grudnia. Życzę Wszystkim moim czytelnikom w Nowym Roku Wszystkiego co Najlepsze i Wszelkich Bożych błogosławieństw dla Was moi drodzy osobiście i Wszystkich Waszych Najbliższych.

 

Złote myśli E. Michael Jones Część II. Czystki Etniczne w Europie.

E. Michael Jones jest problemem. Ten człowiek w swoim cotygodniowym podcaście na Bitchute (Tu podaje link: https://www.bitchute.com/video/FoV3P2x9pXIL/ ) z felietonista Kevin-em Barrett-em stwierdził:


The largest ethnic cleansing in history took place after World War II when the ethnic Germans were expelled from East Prussia, Silisia, and Sudetenland.


Największa czystka etniczna w historii miała miejsce po Drugiej Wojnie Światowej kiedy etniczni Niemcy zostali wypędzeni z Prus Wschodnich, Śląska i Kraju Sudetów.


Tu przypomnę słowa niemieckiego gubernatora Kraju Warty (Wielkopolski) Arthura Karla Greisera:


Kto zna polską mentalność, ten wie, że tylko ścisłe rozgraniczenie narodowości i zdecydowane odrzucenie wszystkich polskich pretensji może uchronić nas przed powtórzeniem błędów przeszłości […]. Stosunek do Polaków został z tego względu od samego początku ustalony według zasady, kto nie jest z nami, ten jest przeciw nam, a kto jest przeciw nam, ten zginie.