sobota, 30 sierpnia 2025

Banderowcy zdemolowali grób moich rodziców

 


 https://www.youtube.com/watch?v=hbJFr-iGzGI


Dziś, krótko po południu, przyjechałem jak w każdą sobotę na elbląski Cmentarz Dębica, i jak zawsze odwiedzając groby moich ukochanych bliskich, zacząłem jak zawsze od grobu moich rodziców. No i cóż zastałem? Porozwalane kwiaty, znicze, a znicz z napisem Kochanej Mamie, został rozwalony, zaś wosk z niego rozlany w większości na nagrobną płytę. Po kilku minutach zacząłem to wszystko sprzątać, a wosk zdrapywać zamknięciem od zniszczonego znicza mojej mamy. Zorientowałem się, że musiało to zostać zrobione w niezbyt odległym czasie, albowiem wosk, nie przywarł jeszcze mocno do płyty nagrobnej, gdyż dziś o świcie i rano padał dość mocny deszcz, gdyby bowiem było inaczej, to musiałbym to wszystko ścierać lekko licząc ponad dwie godziny. Najwyraźniej, jakiegoś lokalnego banderowskiego pomiota, bardzo zdenerwowała inskrypcja na tablicy, którą ufundowałem w ubiegłym roku i która została umieszczona przy płycie taty. To było na 100% zaledwie ostrzeżenie, że następnym razem zniszczą cały pomnik. 

 

W poniedziałek rano, będę musiał pojechać do mojego ubezpieczyciela i ubezpieczyć pomnik rodziców, bo jeśli zostanie zniszczony, a tego mogę się właśnie w najbliższym czasie spodziewać, to niestety, nie będę miał za co go odbudować, przy obecnych cenach granitowych nagrobków. 

 

Nie mam też najmniejszego zamiaru zgłaszać tego na tzw. ,,polincję'', bo już wielokrotnie, jeszcze razem z moją Śp. małżonką, mieliśmy niejednokrotnie okazję się przekonać osobiście, że zwracanie się do nich w takich właśnie sprawach, gdy sprawcami są banderowskie pomioty, mieszkające w Polsce, to zgłaszanie im czegokolwiek, jest DOKŁADNIE TYM SAMYM, CZYM BYŁOBY NAPISANIE W CZASACH GENERALNEGO GUBERNATORSTWA SKARGI, DO REICHSFUCHRERA SS HEINRICHA HIMMLERA, ŻE CHŁOPCY Z LOKALNEGO GESTAPO... NIEŁADNIE SIĘ ZABAWIAJĄ. Ubaw po pachy mieliby jeden i drudzy, co jeszcze z rozrzewnieniem opowiadaliby wnukom, jak ich ich rozbawił tym jakiś durny ,,polaczek''. 

 

No i jak zawsze zostanę z tym sam, no ale ja ani Międlar, ani  tym bardziej rebe Braun nie jestem. I już przywykłem. No bo przecież mój ojciec, był z tej niewłaściwej armii. Ale chyba zapadłbym się ze wstydu pod ziemię, gdyby był u tego wielbiciela ukraińskich REZUNÓW z SS GALIZIEN Andersa.

 

 Tę moją dzisiejszą sprawę i tak wszyscy mają i mieć będą w dupie, tak samo zresztą, jak wszystkie wczesniejsze. W 2021 roku, po ataku banderowskiej SBU na nasze mieszkanie, z wyjątkiem dwóch osób, nie zainteresowal sie wtedy naszym losem  ABSOLUTNIE NIKT! NIKT RÓWNIEŻ, CHOĆBY LI TYLKO PRO FORMA, NIE ZAPYTAŁ SIĘ NAS TEŻ WÓWCZAS, CZY POTRZEBUJEMY JAKIEJŚ POMOCY CZY WSPARCIA. 
Stalo się odwrotnie, wszyscy od tamtego momentu, odsunęli się od nas, jak od trędowatych. I tym razem, nie będzie wcale inaczej. Gdybym się łudził, to byłbym skończonym idiotą!

 

Jacek Boki - 30 Sierpień 2025 r.

 

KONIEC 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.