czwartek, 11 kwietnia 2019

Niech przemówią fakty

,, Jeżeli mocno ściśniesz tę ziemię, to wytryśnie z niej krew pomordowanych Polaków. Dlatego ta Ziemia jest Święta i Polska po wieczne czasy’’.
 
Pogrzeb członków rodziny Jaremowiczów, zamordowanych 11 listopada 1944 r. przez bojówki ukraińskie, fot. Fundacja Ośrodka KARTA

Kto stoi za propagowaniem banderyzmu w Polsce?

W pierwszej sprawie prokuratura uchyla się od ściągania osób gloryfikujących ludobójców z OUN-UPA, a w drugiej ściga tego, który – uwaga! – sprzeciwiał się gloryfikacji.


Oto w jaki sposób przestrzegana jest przez prokuratury i sądy w Polsce nowelizacja ustawy o IPN uchwalona przez Sejm RP 26 stycznia 2018 roku nakazująca ściganie i karanie wszystkich, ktorzy propagują i rozpowszechniają totalitarne ideologie niemieckiego nazizmu, komunizmu oraz ukraińskiego integralnego nacjonalizmu czyli banderyzmu, będącego ukraińską odmianą ideologii niemieckiego nazizmu. Poniższa historia ukazuje w całej pełni, jak w niespełna sześć tygodni od uchwalenia przez Sejm RP tej ustawy oraz w dziesięć dni po wejściu jej w życie, jest ona stosowana przez prokuratury i sądy w Polsce w praktyce, które nie tylko całkowicie ją ignorują, ale zupełnie lekceważą, ścigając i grożą sankcami karnymi, nie propagatorom tych zbrodniczych i całkowicie antypolskich i antyludzkich ideologii, ale tym wszystkim, którzy mają odwagę przestrzegać jej wszystkich zapisów oraz ducha jej brzmienia oraz wskazywać gloryfikatorów tych ludobójczych idei.
I wszystko to dzieje się w kraju, którego prawie pół miliona synów i córek naszego Narodu zostało bestialsko wymordowanych przez ukraińskich szowinistów z OUN-UPA i SS Galizien, a także ukraińską policję pomocniczą w służbie III Rzeszy Niemieckiej oraz formacje tzw. ,,Czarnych Krukow'' - ukraińskich wachmanów SS, strażników w niemieckich obozach zagłady na terenie okupowanej Polski, należących do najbardziej zwyrodniaych i bestialskich katów więźniów, tychże niemieckich fabryk śmierci .

GŁOS KRESOWIAN, ŚWIADKÓW ZAGŁADY

WSPIERAMY NOWELIZACJĘ USTAWY IPN - Podpisali ocaleni z ukraińskiego ludobójstwa.

My, Kresowianie, do dziś odczuwamy straszliwe zbrodnie z czasów wojny. Widzimy przed oczami spalone wsie i osiedla, domy i zabudowania gospodarcze, martwe ciała naszych ojców, matek, braci, sióstr i dzieci. Widzimy wydłubane oczy i odcięte języki, odrąbane siekierami głowy i przekłute widłami ciała. Widzimy rzeki polskiej krwi. Tego widoku nigdy nie zapomnimy. Wciąż w naszych uszach brzmi przerażający krzyk ukraińskich sąsiadów : „Smert Lacham!”. Wciąż słyszymy, jak wyrzynając nas, wołają „Sława Ukrainie!” i odpowiadają, „Herojom sława”. Mordowali pod osłoną nocy, ale i w dzień, napadali na kościoły pełne wiernych i wycinali w pień, wyciągali z kołysek niemowlęta i wrzucali do ognia, a mężczyznom zdzierali z pleców skórę. I nigdy nie zostali za to ukarani. Mordowali też Żydów, Ormian, Rosjan, Czechów i Cyganów. Zaś ich przywódcy, Stepan Bandera, Roman Szuchewycz, Dmytro Kłaczkiwski, Mykoła Łebed’, najwięksi mordercy i organizatorzy tego straszliwego ludobójstwa, stali się dzisiaj bohaterami Ukrainy. Nie pojmujemy, jak kaci i zbrodniarze, mogą być czczeni i wznoszeni na cokoły. A widzimy ich pomniki w wielu miastach współczesnej Ukrainy. Dlatego kategorycznie żądamy ukarania zbrodniarzy. A przede wszystkim żądamy kar za kłamstwa i fałszowanie naszej historii. Żądamy nazywania prawdy po imieniu. Zbrodnia była zbrodnią. Ufamy, że nowelizacja ustawy o IPN, jako aktu dziejowej sprawiedliwości, zablokuje wszelkie kłamstwa i manipulacje w sprawie ukraińskiego ludobójstwa.

Petycja o upamiętnienie polskich ofiar ludobójstwa OUN-UPA

„Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku teraźniejszości, ani nie ma prawa do przyszłości.” - Józef Piłsudski

„Dopóki społeczeństwo jest bierne, spodziewa się wszystkiego od wypadków, od innych, tylko nie od siebie – nic nie nastąpi’’

                                                                                            Józef Piłsudski



Od prawej Pani redaktor Natasza Jatczyńska przeprowadza wywiad z Panem Stanislawem Soroczyńskim, ocalonym z ludobójstwa na Wołyniu. W środku moja skromna osoba. 

Wrażliwcy cz.1

Z tłumu padały obraźliwe i przykre frazy, przekleństwa, odwołania do rzezi wołyńskiej i groźby, że Polacy już nie wyjadą (żywi) z Ukrainy, że ich „wytną". (5)


To moje uzupełnienie do artykułu pt. ,,Drastyczna wrażliwość banderowców''. (1)

wtorek, 9 kwietnia 2019

Mniejszości narodowe przeciwko Narodowi i Państwu Polskiemu

,,We wrześniu 1939 roku zdrady dopuściły się wszystkie mniejszości zamieszkujące nasz kraj.''

Historia, o której mówi się, iż jest nauczycielką życia, dowodzi, że wszystkie mniejszości narodowe zamieszkujące nasz kraj, w momencie śmiertelnego zagrożenia naszej Ojczyzny, zawsze stawały u boku naszych najeźdźców, przeciwko Nam Polakom, dopuszczając się przy tym, za każdym razem, zupełnie otwartego aktu zdrady. Zawsze też w takich momentach, by udowodnić swe psie oddanie i niemal neoficką wierność wobec wszelkich wrogów Polski i naszego Narodu, wykazywały się też wobec naszych rodaków niesłychanym wręcz bestialstwem, dokonując okrutnych i wręcz wyrafinowanych w swym barbarzyństwie zbrodni na swoich polskich sąsiadach oraz grabieży ich mienia. Tworząc też wcześniej długie listy proskrypcyjne Polaków przeznaczonych do fizycznej likwidacji, bądź deportacji na Sybir i niemieckich obozów zagłady. Dziś znów znaleźliśmy się w tym samym niemal punkcie historii, która zatoczyła koło i postawiła nas w podobnym momencie jak w roku 1939.

Znów mniejszości narodowe zamieszkujące nasz kraj, w którym znalazły spokojne życie i nieograniczone możliwości rozwoju, ciesząc się wszelkimi możliwymi prawami i przywilejami, wolnością oraz dostępem do również nieograniczonego wręcz finansowania swojej działalności przez polskiego podatnika, wypowiedziały dziś tym oświadczeniem, skierowanym do polskiego rządu, parlamentu i prezydenta, swoją lojalność względem Narodu i Państwa Polskiego oraz władz polskich wszystkich szczebli.

Sprawiedliwi

,,Wasza mowa niech będzie: "Tak - tak, nie - nie". A co nadto, z zepsucia jest.'' 
 Ewangelia Mateusza 5;37


Prezydent Andrzej Duda znalazł się dziś dokładnie w tym samym punkcie historii, w którym ta, prawie 37 lat temu, postawiła generała Wojciecha Jaruzelskiego. Otrzymał on wtedy od Opatrzności jedyną, niepowtarzalną szansę, by stanąć po stronie własnego Narodu. Wybrał inną drogę, która przyniosła straszliwe skutki. Historia nigdy nie zapomni tego aktu zdrady.


W analogicznym położeniu znalazł się dziś prezydent A. Duda. W tym przełomowym momencie naszej historii może ustalić werdykt dziejowy i okazać się człowiekiem najwyższej próby i tym samym zapisać się złotymi zgłoskami, jako jeden z najodważniejszych przywódców swojego Państwa i Narodu. Czy zachowa się jak trzeba, czy też opowie się po stronie obozu zdrady i zaprzaństwa, ściągając na siebie niezmywalną hańbę i pogardę Polaków? 

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Podkarpacki Wołyń

Zbrodnie ukraińskich nacjonalistów w latach czterdziestych XX wieku, nie ominęły także terenów Małopolski Wschodniej.

Szczątki niewinnie pomordowanych Polaków oraz Ukraińców, którzy udzielali im schronienia do dziś leżą m.in w studniach i dołach śmierci w podkarpackich lasach. 70 lat po tych zbrodniach godny pochówek zapewnić im chcą rodziny ofiar oraz lokalna społeczność, którzy pomimo wielu przeszkód z determinacją poszukują szczątków swoich bliskich.

 Reportaż. Podkarpacki Wołyń cz. 1



W Lublinie stanął pomnik ofiar ludobójstwa OUN-UPA


Pogrzeb Polaków pomordowanych przez OUN-UPA dnia 16.06.1944 r. koło Lubyczy Królewskiej.

Jeśli ja o nich zapomnę, Ty Boże na niebie zapomnij o mnie

Przywrócić dobre imię obrońców Birczy

List Społecznego Ogólnopolskiego Komitetu Pamięci i Dobrego Imienia Obrońców Birczy przed UPA do ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza