wtorek, 16 kwietnia 2019

Birczę atakowali esesmani i inni nazistowscy kolaboranci



Z historii walk w obronie Birczy przed zbrodniczymi napadami ukraińskich potworów z band UPA i innych nazistowskich kolaborantów III Rzeszy

APEL NARODOWEGO FORUM KRESOWEGO

DO KANDYDATÓW NA PREZYDENTÓW, STAROSTÓW I BURMISTRZÓW POLSKICH MIAST WSPÓŁPRACUJĄCYCH Z MIASTAMI UKRAINY

 (udostępniajmy, przesyłajmy kandydatom na swoim terenie)

,,W rozwiązaniu tych problemów przyjdzie wam z pomocą 600 tysięcy Ukaińców, wrogów Polski od kolebki. Będziemy świadomie przyciągać tych Ukraińców i angażować ich do policji oraz służb publicznych. Mamy pod ręką sokoły, które nie będą oszczędzać Polaków''.

Hans Frank 5 marca 1940 roku odnosząc się do problemu polskiego ruchu oporu w celu totalnego spacyfikowania Polskiego Narodu.


W ślad za świadkami historii, zwracamy się do kandydatów na prezydentów, starostów i burmistrzów polskich miast współpracujących z ukraińskimi miastami, by wobec nasilających się na Ukrainie antypolskich nastrojów, przeanalizowali raz jeszcze zasady współpracy i zerwali tę współpracę z tymi miastami, w których rozkwita antypolska ideologia banderowska, gloryfikująca ludobójstwo dokonane na Polakach przez takich morderców jak Bandera, Szuchewycz, Kłaczkiwski i im podobni, a banderowskie czerwono - czarne flagi powiewają nad urzędami miejskimi.

Naciski na wojewodę - Piąta bitwa o Birczę

Obecna zorganizowana akcja środowisk ukraińskich nacjonalistów, wymierzona w utrącenie inicjatywy oddającej hołd bohaterskim obrońcom Birczy, to kolejny etap realizacji tajnej dyrektywy OUN z dnia 22 czerwca 1990 roku.


Środowiska ukraińskich szowinistów podjęły zmasowaną kontrakcję na utrącenie naszej inicjatywy dotyczącej nazwania w Elblągu ronda u zbiegu ulic Niepodległości i Legionów imieniem OBROŃCÓW BIRCZY. W związku z tym wystosowały pismo do wojewody Warmińsko - Mazurskiego oraz do IPN w Warszawie o zablokowanie uchwały Rady Miejskiej w Elblągu z dnia 28 czerwca 2018 roku o nadaniu tejże nawy na cześć bohaterskich obrońców Birczy jednemu z rond na elbląskim osiedlu Nad Jarem.

Przemówienie z okazji 75 rocznicy ludobójstwa na Wołyniu

Bude lacka kriw po kolina – bude wilna Ukraina

Uczestniczyliśmy dziś, jako przedstawiciele ,,Społecznego komitetu upamiętnienia polskich ofiar ludobójstwa na Kresach, dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA i SS Galizien, w zorganizowanych po raz pierwszy w naszym mieście oficjalnych obchodach 75 rocznicy ,,Krwawej niedzieli 11 lipca 1943 roku’’, czyli początku ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu.

Nie będę przedstawiał naszej relacji z tych obchodów. Zamieszczę tylko linki do sprawozdań z uroczystości lokalnych elbląskich mediów, które ukazały prawie wyczerpująco opis tego wydarzenia. Pominęły tylko jedno. A mianowicie nasze przemówienie, którego autorką jest moja żona, tak jakby w ogóle go nie było. Jakby wcale nie miało miejsca i było bez  żadnego znaczenia w całej tej uroczystości, choć same zdjęcia zamieszczone przez redakcje tych portali i dziennika elbląskiego temu przeczą.

Dyrektywy OUN wzywające do ludobójstwa na Polakach

"Zaszczepiać nienawiść do Lachów i zabijać przy każdym spotkaniu" - Mykoła Łebed – przywódca OUN-SB [Służba Bezpeky] – 1942r.


Dyrektywy, rozkazy, polecenia czy meldunki składane przez członków OUN-B i UPA, a także akta karne z rozpraw sądowych z lata powojennych, w których wprost jest mowa o wezwaniach do mordowania całej polskiej ludności Wołynia i Galicji Wschodniej – to wszystko stanowi bezdyskusyjny dowód, że ludobójstwo polskiej ludności Wołynia, Małopolski Wschodniej, Polesia, Rzeszowszczyzny i Lubelszczyzny, było skrupulatnie zaplanowaną eksterminacją Polaków zamieszkujących ówczesne Kresy Południowo – Wschodnie oraz obecną południowo – wschodnią ścianę naszego kraju na długo przed rozpoczęciem drugiej wojny światowej.

Wydarzenia te bowiem nie wzięły się znikąd. Były jedynie skutkiem prowadzonej od wielu długich lat poprzedzających wybuch drugiej wojny światowej przez ukraińskich nacjonalistów antypolskiej propagandy, wezwań do rozprawienia się z "polskim elementem" raz na zawsze. Za początek samej rzezi, poprzedzającej samo apogeum ludobójstwa na Wołyniu, czyli ,,Krwawej niedzieli’’ 11 lipca 1943 roku, uważa się co prawda datę 9 lutego 1943 roku – atak na polską wieś Parośla– choć do mordów na polskiej ludności dochodziło już wcześniej. Sama myśl o "oczyszczeniu ziem ukraińskich" była jeszcze starsza.

Obchody 75 rocznicy ludobójstwa na Wołyniu w Elblągu

,,Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary''


Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele, Znajomi.

Po raz pierwszy w Elblągu, 11 lipca odbędą się obchody 75 rocznicy zbrodni wołyńskiej. O godz. 12:00 przy Pomniku Polskiego Państwa Podziemnego (Skwer Rotmistrza Witolda Pileckiego) wspólnie będziemy mogli oddać hołd pomordowanym Polakom. Bądźmy tego dnia razem.


poniedziałek, 15 kwietnia 2019

W Elblągu będzie Rondo Obrońców Birczy

"Kto nie pamięta historii, skazany jest na jej ponowne przeżycie." - George Santayana

Prawie pięć lat walczyliśmy z lokalną władzą o jakiekolwiek upamiętnienie ofiar ludobójstwa na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej. Wszelkie inicjatywy napotykały na zdecydowany opór, wywoływały podejrzliwość i nieufność, nie tylko władzy, ale też elbląskich środowisk skrajnie proukraińskich.

Działo się tak do dnia wczorajszego, bowiem 28 czerwca 2018 r. wzięliśmy udział w sesji Rady Miejskiej miasta Elbląga. Towarzyszyło nam dwóch rodowitych Wołyniaków, ocalonych z ludobójstwa – Pan Witold Grodziewicz i Pan Stanisław Soroczyński.

Od lewej Pan Stanisław Soroczyński (84 lata) i Pan Witold Grodziewicz (92 lata) cudem ocaleni z ludobójstwa na Wołyniu

Trzeci napad band UPA na Birczę 6/7 stycznia 1946 r.

Żywi to pamiętają, żywi dziś czuwają - napis na pomniku Obrońców Birczy


Artur Brożyniak


OBBH IPN Rzeszów

Małe miasteczko Bircza leży na terenie Pogórza Przemyskiego. Obecnie miejscowość administracyjnie należy do powiatu przemyskiego województwa podkarpackiego. Przez wieki miasteczko było trójkulturowe. Zamieszkiwali go Żydzi, Polacy i Rusini-Ukraińcy. Miejscowość w 1934 r. utraciła prawa miejskie. Na podstawie deklarowanego wyznania należy wnioskować, że w 1938 r. w Birczy mieszkało ok. 800 Polaków, 1208 Żydów i 372 Rusinów-Ukraińców . W okolicznych wioskach ludność rusko-ukraińska miała przewagę liczebną nad polską i żydowską.

Polacy stanowili zdecydowana większość tylko w Korzeńcu, Jasienicy Sufczyńskiej, Hucie Brzuskiej i Borownicy. Relacje ukraińsko-polskie zaczęły się psuć w latach trzydziestych XX wieku.
Nacjonaliści ukraińscy we wrześniu 1939 r. zamordowali 6 żołnierzy WP w pobliżu miasteczka . Ludność ukraińska okazywała szczerą radość z wkroczenia Niemców. Serdecznie witano żołnierzy agresora. W Jaworniku Ruskim usypano symboliczną „mogiłę Polski”. W Birczy we wrześniu 1939 r. prześladowano Polaków. Donoszono na nich do władz okupacyjnych, czego efektem były aresztowania. Domy Polaków oznaczano literką P . Nacjonaliści ukraińscy mścili się na polskich sąsiadach za postawę patriotyczną z pierwszych dni wojny. Pomiędzy 12 i 17 września 1939 r. ukraińska bojówka zatrzymała, a następnie przekazała do niemieckiej komendantury Birczy Leopolda Ważnego. Wspomniany był magistrem prawa i sędzią Sądu Grodzkiego w Birczy. Udzielał się również społecznie i patriotycznie jako prezes miejscowego „Strzelca”. Wycofujące się za San wojska niemieckie zabrały ze sobą Leopolda Ważnego. Dalszy jego los nie jest znany. Prawdopodobnie został zamordowany .

Rondo imienia Obrońcow Birczy

Także od Ciebie zależy, czy elbląskie rondo otrzyma nazwę upamiętniającą obrońców Birczy


Rondo u zbiegu ulic Legionów i Niepodległości

28 czerwca na sesji Rady Miejskiej w Elblągu będzie poddany pod głosowanie projekt uchwały dotyczący nadania jednemu z rond w Elblągu, położonemu na skrzyżowaniu ulic Niepodległości i Legionów, nazwy Obrońców Birczy.

APEL DO SAMORZĄDÓW, PREZYDENTÓW, STAROSTÓW I BURMISTRZÓW POLSKICH MIAST WSPÓŁPRACUJĄCYCH Z MIASTAMI UKRAINY

DO SAMORZĄDÓW, PREZYDENTÓW, STAROSTÓW I BURMISTRZÓW POLSKICH MIAST WSPÓŁPRACUJĄCYCH Z MIASTAMI UKRAINY 

 ( udostępniajmy, zbierajmy podpisy)

My, świadkowie historii, którym udało się uciec spod siekier i wideł ukraińskich morderców, zwracamy się do prezydentów, starostów i burmistrzów polskich miast, do samorządów współpracujących z ukraińskimi miastami, by wobec nasilających się na Ukrainie antypolskich nastrojów, przeanalizowały raz jeszcze zasady współpracy i zerwały tę współpracę z tymi miastami, w których rozkwita ideologia banderowska, gloryfikująca ludobójstwo dokonane na Polakach przez takich morderców jak Bandera, Szuchewycz, Kłaczkiwski i im podobni, a banderowskie czerwono - czarne flagi powiewają nad urzędami miejskimi.